| Adamek wygrał wojnę z Grantem! |
Paweł Prochowski, źródło: boxingnews.pl Data: 2010-08-22 13:58 Dział: Boks |
|
|
W walce wieczoru podczas gali w hali Prudential Center w Newark zmierzyli się Tomasz Adamek (42-1) oraz Michael Grant (46-4). Przy wrzawie jaką zgotowali pięściarzom tysiące polskich kibiców zgromadzonych w hali obaj pięściarze pojawili się ‘kwadratowym pierścieniu’.
Gong rozpoczął walkę, na którą kibice boksu czekali od wielu miesięcy. Jako pierwszy cios prosty zadał Grant. Adamek starał się skracać dystans, ale nie był w stanie sięgnąć walczącego na dystans Granta. Lewy prosty Granta cały czas spychał Polaka do walki w dystansie. Po koniec rundy Adamkowi udało się zadać kombinację ciosów lewy prawy, ale Grant spokojnie skontrował ten atak. Runda kończy się upadkiem na matę obu pięściarzy! Adamek rzucił się do ataku na 5 sekund przed końcem i trafił mocno Granta. Rozpędzony Polak wpadł w Amerykanina i sędzia musiał podnosić zawodników.
Druga runda to początek dla Granta. Amerykanin skupił się na zadawaniu lewego prostego i trzymaniu Polaka na dystans. Adamek starał się atakować z doskoku, ale większość ciosów zadawanych w ten sposób trafiało w gardę lub w powietrze. Pod koniec rundy Adamek postanowił wykorzystać swoją szybkość i zdecydowanie zaatakował. Atak zakończył się niepowodzeniem, ponieważ walkę przerwał gong.
Trzecie starcie rozpoczęło się atakiem Adamka. Trzy ciosy wyprowadzone przez Polaka zostały zablokowane przez Granta. Damek zdecydowanie atakował i częściej trafiał Granta. Amerykanin konsekwentnie starał się atakować z obrony i trzymać Adamka na dystans. Runda kończy się zderzeniem głowami. Czwarta runda rozpoczęła się od ataku lewy-prawy Adamka. Walka toczona w bardzo rwanym tempie. Adamek starał się schodzić do półdystansu, natomiast Grant skupił się na klinczowaniu. Adamek zaczął coraz częściej trafiać i zyskiwał sobie przewagę nad Grantem. Polak Atakował i cały czas pozostawał w ruchu. Grant walczył bardzo statycznie i lekko opadł z sił. Runda zdecydowanie dla Adamka.
Piąte starcie to zdecydowana przewaga Adamka. Polak rozluźnił się i boksował swoje. Przewaga wzrostu nie była problemem, ponieważ szybkość Adamka dawała mu możliwość zadawania serii ciosów. Grant w tej rundzie był bardzo pasywny i nie zdecydował się na żaden poważny atak. Szósta runda zdecydowanie dla Adamka. Polak zadał kilka serii ciosów, z których większość dochodziła celu. Adamek był o wiele szybszy od rywala, co wytrącało Granta z równowagi. Amerykanin nie miał pomysłu na walkę i nastawił się tylko na polowanie na jeden cios. Pod koniec rundy Grant trafił Adamka bardzo mocnym prawym w twarz. Adamek zachwiał się i tylko gong uchronił go przed niebezpieczeństwem. Adamka łuk brwiowy obficie zaczął krwawić. Siódma runda to próba odpoczynku Adamka i ataki Polaka z obrony.
Grant cały czas polował na jeden cios i zadawał co jakiś czas lewy prosty. Końcówka rundy dla Granta, który ostro zaatakował. Ósma runda rozpoczęła się od ataków Adamka. Akcja lewy prawy na górę zatrzymała się na rękawicach Granta. Amerykanin wyczekiwał swojej szansy, ale starał się być aktywny. Grant lewymi prostymi zyskiwał w tej rundzie przewagę. Adamek starał się odpocząć w tej rundzie, ale wyraźnie opadł z sił. Dziewiąta runda rozpoczęła się lewym prostym Granta. Amerykanin częściej trafiał i zyskiwał sobie przewagę nad zmęczonym i zranionym Adamkiem. Adamek starał się atakować, ale to Grant miał przewagę w tej rundzie. Dziesiąte starcie to zraniony Adamek i ataki lewym prostym Granta. Polak był wyraźnie zmęczony i starał się atakować z dystansu, ale jego ciosy nie dochodziły do celu. Grant starał się przepychać i ustawiać sobie Adamka na prawą rękę. Adamek ładnie skontrował i widać było, ze Grant odczuł ten cios. Końcówka rundy to wymiana, którą wygrał Adamek. Jedenasta runda rozpoczęła się od ataków Granta. Adamek ładnie kontrował i punktował Granta. Dwunaste starcie to zdecydowane ataki Adamka, które kończą się na mocnej prawej Granta. Amerykanin zdecydowanie zaatakował i tym atakiem wygrał ostatnią rundę.
To była wielka wojna, o której wyniku musieli zadecydować sędziowie punktowi! Punktowali oni: 117-111, 118-110, 118-111 – wszyscy dla Adamka.
Stawką tego pojedynku były należące do Adamka tytuły IBF International oraz WBO NABO w wadze ciężkiej.
|
|
|
|